[Rr3] Moje przemyślenia odnośnie ostatnich ataków na JP2
Krzysztof Stryjek
modlitwa w codenix.pl
Pią, 31 Mar 2023, 09:56:54 CEST
Szczęść Boże,
(Z góry przepraszam, ale łatwiej mi pisać JP2).
Zacznę od tego: módlmy się za naszych nieprzyjaciół, bo to pozwoli ich
nawrócić, a nas chroni od grzechu niechęci czy nienawiści.
Druga sprawa: osobiście traktuję te przykre ataki jednak z pewną
radością. Wiem brzmi absurdalnie, ale...
Ale to oznacza, że osoby atakujące nie ma ją żadnych, żadnych
merytorycznych argumentów. I nie mają innego wyjścia, jak tylko
zaatakować osobę JP2.
A teraz więcej szczeółów. Moim skromnym zdaniem ataki na JP2 wynikają z
dwóch/trzech ważnych rzeczy (zapewne to wyjdzie na jaw za kilka
miesięcy). Moim skromnym zdaniem są to sprawy krajowe oraz
międzynarodowe.
1. Na początko marca fundacja "Życie i Rodzina" Kai Godek doprowadziła
do głosowania (pierwszego czytania) obywatelskiej ustawy "Aborcja do
zabójstwo". Ustawa na dzień dzisiejszy przepadła (o ile mnie pamięć nie
myli). Niemniej sam fakt tego czytania, na pewno był nie w smak "lobby
aborcyjnemu".
2. W Nowym Jorku trwała kolejne posiedzenie jakiś tam organów ONZ n.t.
praw kobiet (z ang. CSW 67). Oczywiście w ramach tychże nowych jakiś
uchwał była: seksualizacja dzieci, prawo do aborcji, genderyzacja, itd.
3. No cóż: na jesieni czekają nas wybory parlamentarne. Szeroko
rozumiana opozycja wobiec obecnie nam rządzących nie ma pomysłów, co
chciałaby zmienić. A podgrzanie emocji to najlepsze paliwo wyborcze.
Jak się przyjrzeć, to JP2 i jego nauczanie (które jest przywoływane
przez obrońców rodziny, życia) stoi kością w gardle "smutnym panom w
garniturach" (jak zwykł mawiać Dawid Mysior - polecam jego kanał na
Youtube).
Było to już wspominane w wielu komentarzach, jak również w liście ks.
Prymasa: łatwo jest rzucać oskarżenia mając wiedzę dnia dzisiejszego, a
jednocześnie nie uwzględniając aspektów historycznych... Przecież to
jest do odnalezienia w internecie, czy różnych publikacjach jak wielka
agentura komunistyczna (sowiecka, polska, czy inne satelickie), która
obsiadła Watykan. Czy ktoś zadał sobie pytanie, ile informacji zostało
wyfiltrowanych, aby nie dotarły do JP2?
A przecież kraje "Zachodu" też na pewno miały swoje "wtyczki". A kto
zapewni, że oni również mieli swoje interesy, aby coś ukrywać i mieć
argumenty do swoich rozgrywek?
A jeszcze dochodzi jeszcze, jak to ujął ks. Dariusz Oko, mafia
lawendowa, która również miała swoje interesy, aby czegoś tam nie
przekazywać...
Chciałem się tym podzielić, gdyż wydaje mi się, że warto dyskutować,
badać historię i wyciągać z tego wnioski i starać się unikać pułapek,
które mogą się powtórzyć.
Nie chcę uchodzić za mąrdalę, który wszystko wie. Owszem historia to
moje hobby, ale mogę się mylić - w końcu nie mam dostępu do wszystkich
dokumentów. Niemniej, moim skromnym zdaniem, jest kilka ważnych
argumentów, aby móc edukować osoby, które poddane codziennej
propagandzie będą powtarzać nieprawdziwe informacje...
Jeżeli gdzieś napisałem coś nieprawdziwego, to prośba o korektę -
osobiście lub odpowiadając na listę.
Dobrego dnia,
--
Krzysztof Stryjek
UNIX administrator, Network Security Specialist
email: admin (at) codenix (dot) pl
GPG fingerprint: 8BD7 40CE 8994 0BBE CE6C 91CD 1292 8959 DC61 0E76
Więcej informacji o liście Rr3